Zobacz temat - czy warto zakładać instalację gazową
 
Forum Klubu ROVERki.pl

Offtopic - czy warto zakładać instalację gazową

zetes - Sro Maj 26, 2010 10:12
Temat postu: czy warto zakładać instalację gazową
http://moto.wp.pl./kat,23...,wiadomosc.html
maciej - Sro Maj 26, 2010 10:23

zetes, poprawiłem link. ;)

A tak naprawdę, to jak ze wszystkim - zależy ile jeździsz i na ile kupujesz auto.

Ja jeżdżę 30 kkm rocznie, uważam, że przyzwoita instalację da się założyć za 2,5 tys. zł, a zwrot mam po około 6 miesiącach - przez następne 2-3 lata użytkowania zwraca mi się jeszcze wartość auta (mogę podać wyliczenie dla mojego byłego, wartego w momencie zakupu 10000 zł, R623), a LPG raczej nie zniszczy mi całego auta w tym czasie... ;)

W kosztach liczę, żeby nie było, trochę szybciej zużywający się wydech, częstsze wymiany filtrów i świec, i droższe przeglądy (dodatkowy przegląd LPG co 15 kkm i droższy przegląd rejestracyjny).

A co to tego, że "LPG niszczy silnik" miałem/mam w rodzinie już 3 Rovery i 4 inne auta na LPG (FSO 125p, Nubirę, Felicję i Octavię) i nie widziałem żadnych uszkodzeń silnika spowodowanych użytkowaniem LPG. :D

R416 też prawdopodobnie niedługo zmieni się w kuchenkę, bo "skoro nie widać różnicy, to po co przepłacać", szczególnie, że koszt kupna używanego silnika zwraca mi się po jakichś 7-10 kkm, gdyby nawet okazało się, że seria K gorzej znosi LPG niż seria H i C. ;)

zetes - Sro Maj 26, 2010 10:26

maciej, dzięki za poprawki.
maciej napisał/a:
A tak naprawdę, to jak ze wszystkim - zależy ile jeździsz i na ile kupujesz auto.

Jasna sprawa. Podałem tak do wiadomości dla zainteresowanych. :wink:

Dydo - Sro Maj 26, 2010 11:12

maciej napisał/a:


A co to tego, że "LPG niszczy silnik" miałem/mam w rodzinie już 3 Rovery i 4 inne auta na LPG (FSO 125p, Nubirę, Felicję i Octavię) i nie widziałem żadnych uszkodzeń silnika spowodowanych użytkowaniem LPG. :D



Jeden z niewielu, którzy myśli tak jak ja :) No ale nie ma co ukrywać, że taka jest prawda. Mit o tym, że instalacja LPG niszczy silnik to tak, jak mit o Roverach dla osób, które nigdy tego auta nie użytkowały i nic o nim nie wiedzą a wypisują bzdury. Co prawda przy gorszej instalacji za 1000 zł. to pewnie auto jakoś po dupie dostaje, ale akurat w tym przypadku mówimy o czymś lepszym za spore pieniądze, poza tym nikt z głową na karku nie założy do kilkuletniego auta gazu za 1000 zł ;)

sobrus - Sro Maj 26, 2010 11:21

Te artykuły w których pokrętną logiką stara sie udowodnić że LPG sie nie opłaca i lepiej kupić nowego fiata pande niż paroletni wóz z wyższej półki zaczynają mnie nudzić.

Zawsze sie zaczyna od tego, że jeżeli auto pali 4 litry benzyny na setke i jeździ sie mało to nie warto niszczyć silnika. A pięcioletni samochód to złom zatruwający środowisko.

Problem z LPG jest inny - druciarstwo instalatorów. O ile potrafią ładnie zamontowac to wyregulować juz nie, bo ciężko zapamietać że Rover ma dotryski.

I ciężko zrozumieć że Alaska to najsłabszy reduktor.

_papa_ - Sro Maj 26, 2010 11:30

Idąc za ciosem trzeba zadać pytanie czy warto kupować diesla? Droższy w zakupie, droższy w serwisie.... zakup zwraca się jeszcze później. A może trzeba by było zadać pytanie, czy warto kupować samochód? Taniej komunikacją miejska, albo taryfą. :wink:
maniaq - Sro Maj 26, 2010 11:40

ja robilem sobie kalkulacje keidys na autko mocnej benzyny z gazem lub slabszego klekota.

Koszt zakupu uzywanego klekota i benzyny jest podobny, podkreslam inaczje to wyglada przy kupnie nowego auta ! Ale jeden problem trzeba trafic bdb stan silnika, zeby zakladac gaz, bo jak ktos zaklada gaz do silnika do remontu to tylko przyspiesza jego agonie.

Ja ostatnio upatrzylem sobie diesle, bo w ZR-e benzyna IMHO w zmiennych fazach rozrzadu jest silnikiem skomplikowanym i moglyby sie pojawic porblemy przy instalacji - strojeniu. Koszty naprawy po ewentualnej usterce - w wyniku slabego stanu silnika,ktora gaz tylko pokazal- sa spore. Smigalem klekotem i powiem tyle - wydajac miesiecznie kolo 500pln na ON, to na gaz wydawalbym podobnie. Nie mam dobrych doswiadczen z warsztatami gazownikow, wiec wole jezdzic na ON, o ktore to auto jestem spokojnieszy ;)

Kwestia wyborow osobistych.

Kalkulacje jak znajde to pokaze ;)

Ciekawostka , kiedys przeliczylem ile wydawac bym musial na benzyne w ciagu roku majac subaru GT - odp, koszt ZR-a rocznik 2004-2005 :rotfl: ale nadal na to autko choruje , tylko budzetu nie domykam ;)

czapaja - Sro Maj 26, 2010 12:17

maniaq napisał/a:
Smigalem klekotem i powiem tyle - wydajac miesiecznie kolo 500pln na ON, to na gaz wydawalbym podobnie
chyba jednak nie, bo ropa idzie w gore jak szalona :(
maniaq - Sro Maj 26, 2010 12:21

4,28 poszla w gore teraz stoi... bywalo juz drozej. Co ciekawe, to nie ma specjalnie uzasadnienia dla takich cen, no chyba , ze podatki ;)

Ceny LPG tez sie wahaja, moze nie tak mocno, ale zawsze ;)

Po ile obecnie jest LPG, bo ostatnio jezdzilem autkiem na gaz, ale lalem benzyne, bo tego bylo malo :D

pajda - Sro Maj 26, 2010 12:46

Ja lałem kilka dni wstecz na orlenie za 2.12zł ( na blisce widziałem ok 2.05) - tankowałem pod Lublinem. Na Ukrainie (jako, że tutaj studiuje) cena gazu w tej chwili to ok 4.2 Hrywny co daje po kursie(1zł-2.3 Hry) ok 1.80 zł/L. Przed osłabieniem złotego ( wahania giełdy) kurs był ok 1zł-2,8 hrywny wiec 1L wychodził ok 1,5zł. Paliwo 95- ok 8 hrywien 3,5zł, 98 i 100 wychodzą ok 4 zł i szczerze mówiąc i patrząc na średnie polskie zarobki to takie ceny powinny być u nas.Dla porównania strony zachodniej cena paliwa w UK (na dzień dzisiejszy http://www.petrolprices.com/ ) to PB ok 120p czyli ok 5,76zł gdzie najniższa stawka za 1/h pracy to ok 5.05 (jeżeli dobrze pamiętam) czyli ok 25 zł

Tutaj kilka informacji na temat rzeczywistej ceny paliwa, a podatków Vat, akcyzy, opłaty paliwowej
http://szczesniak.pl/1600
artykuł z lutego bieżącego roku, aczkolwiek idealnie obrazuje sytuację

czapaja - Sro Maj 26, 2010 15:14

maniaq napisał/a:
4,28 poszla w gore teraz stoi... bywalo juz drozej. Co ciekawe, to nie ma specjalnie uzasadnienia dla takich cen, no chyba , ze podatki ;)

Ceny LPG tez sie wahaja, moze nie tak mocno, ale zawsze ;)

Po ile obecnie jest LPG, bo ostatnio jezdzilem autkiem na gaz, ale lalem benzyne, bo tego bylo malo :D

W Krakowie ponad 4,30 a na BP to już w ogóle szaleństwo 4,5! Powariowali przez ten wyciek, a inne stacje na tym korzystaja i też podnoszą:/
Wahania gazu są za to niewielkie max 20 groszy - obecnie średnio 2 zł.

Kaczorinho - Sro Maj 26, 2010 17:42

ja zalozylem do swojego r200 1.4 16v za 2400 z BRC, nie narzekam, czysta przyjemnosc zatankowac 40l za 80 zl ;p
flapjck1 - Sro Maj 26, 2010 18:05

ja zalozylem instalke na stagu300 i magicjetach za 2100 w lipcu 2009 - zrobilem na tej instalacji prawie 35 tys km i nic sie nie dzieje - a auta nie oszczedzam

grunt to dobry instalator!

maciej - Sro Maj 26, 2010 20:58

flapjck1, gdzie i w czym zakładałeś?

Bo szukam, kogoś, kto mi dobrze zrobi instalację w R416, a mój poprzedni ulubiony warsztat zepsuł się (odeszli/zostali wyrzuceni - nie wiem, wszyscy mechanicy) i teraz robi lipę o czym niestety przekonał się Markzo, gdy pojechał tam z mojego polecenia. :(

flapjck1 - Sro Maj 26, 2010 21:54

pod piasecznem, kolo pracuje na codzien jako monter instalek a poza tym sobie chalturzy przy domu, ale dostajesz wszystkie papiery i rachunek
zaklada w dwa dni
naprawde nie moge narzekac :)

Dolar3 - Sro Maj 26, 2010 22:00

A orientuje się ktoś z Was jak to jest z gazem ziemnym?
Można to to instalować w Roverkui czy opłaca się na tym jeździć?

maciej - Sro Maj 26, 2010 22:11

Daj jakiś namiar na PW, jeśli nie chcesz tu. ;)

A w jakim aucie robiłeś?

flapjck1 - Czw Maj 27, 2010 08:00

ja zakladalem w r416, kumplowi ogarnal nie dzialajaca jak nalezy instalke w toyce a elektryk z firmy zalozyl teraz u niego w mondeo st220 ;)

p. Cieślak 509351022

borsi - Czw Maj 27, 2010 09:47

a co to w benzynie nie musisz wymienić filtru paliwa /powietrza świec etc. musisz tylko w innym czasie. 1,5 razy wolniej . na krótkie odcinki lpg to moim zdaniem jest bez sensu. 1-2 km. ja wtedy całkowicie odłączam LPG żeby się nie załączył . Ale cóż ja założyłem i jest ok. Mogło by być lepiej ale nie oczekuje cudu z silnika który nie wiadomo jakie ma bolączki.
a do tego przyszła kilometrówka 0,8358 za 1 Km więc . żyć nie umierać. 66 km dziennie.

_papa_ - Czw Maj 27, 2010 10:41

Maciej, napisz na forum jakie "graty" będą chcieli Ci ewentualnie wsadzić, pod maskę, gazowniki? Wspólnymi siłami na pewno coś doradzimy. Z miejsca odradzam wtryskiwacze valtek. Magic jet lepsze, ale często się brudzą. Polecam Matrix HD344, droższe ale warto!

Dolar3 napisał/a:
A orientuje się ktoś z Was jak to jest z gazem ziemnym?
Można to to instalować w Roverkui czy opłaca się na tym jeździć?


Instalacja CNG jest ta sama co do LPG IV gen. Różnica polega na dużo większym ciśnieniu 1-2 bar w LPG 200 bar CNG. Zbiorniki są dużo grubsze i co za tym idzie zasięg na CNG jest bardzo mały. Przy standardowym zbiorniku wynosi ok 100km, no chyba że jest ktoś w stanie poświęcić większą przestrzeń bagażnika. Za to cena atrakcyjna ok. 1,50 za litr. Moim zdaniem więcej jest przeciw niż za dlatego to się nie przyjęło.

maciej - Czw Maj 27, 2010 10:43

Dzięki. :)
Teraz wyjeżdżam za granicę i auto raczej będzie stało, ale temat wróci pewnie za 2 miesiące. :)

sobrus - Pon Maj 31, 2010 09:57

Inna rzecz że jazda ze zbiornikiem 200bar to jak jazda z bombą.
W razie wypadku nawet zwykła butla LPG jest dodatkowym zagrożeniem.

Co prawda o wybuchu butli z powodu wypadku słyszałem aż raz (ciężarówka wjechała w kufer opla omegi), ale i tak nie chciałbym mieć czegoś o tak wielkim ciśnieniu w bagażniku.

W normalnych warunkach butla LPG jest bezpieczniejsza niz zbiornik z benzyną. W razie pożaru auta nie wybuchnie.

Co do cen benzyny to widziałem już w Lublinie Pb95 za ok 4,8zł a Pb98 za 4.99zł. Te ceny są po prostu bezczelne.

borsi - Pon Maj 31, 2010 10:08

sobrus, na shelu u mnie zwykłe 95 4.95 v power 95 - 5,11 a v power 100 - 5,47 :P
sobrus - Pon Maj 31, 2010 10:41

heheh u mnie na shellu ostatnio było 2,10 :mrgreen:
borsi - Pon Maj 31, 2010 10:47

a co do lpg lukoil 1,99 a ja tankuje norweski gaz z atestem u gościa za 2,06 ale mam karte klienta i 3 grosze zawsze mam taniej. choc minimalnie wiecej pali. na orlenie 2.10 wiec jak by nie patrzec i nie zbierać punktów to i tak bedzię mi się lepiej opłacać u prywaciarza.