Zobacz temat - [R400/R45/MG] Regulacja gazu po UPG
 
Forum Klubu ROVERki.pl

Rover serii 400/45, Honda Civic i MG ZS - [R400/R45/MG] Regulacja gazu po UPG

BoloSr - Czw Lip 07, 2011 11:35
Temat postu: [R400/R45/MG] Regulacja gazu po UPG
Witam
Ostatnio mialem niemila niespodzianke a mianowicie walenla mi uszczelka pod glowica Głowica zostala zrobiona auto zlozone go kupy i jazda ale co sie okazuje auto fajnie jezdzi ale widac ze pali jakies 2-3 litry wiecj niz przed walnieta uszczelka
I teraz nie wiem czy mam jechac do gazownika zeby wyregulowa drugi raz czy to tak bedzie teraz ?? ?

sobrus - Czw Lip 07, 2011 12:55

A ile pali? 2-3 litry więcej to już chyba poziom silników KV6.
Ja bym jechał do gazownika, jeżeli spalanie przestało się mieścić w normie.

Choć to dziwne, charakterystyka nie powinna się zmienić. Mi po naprawie UPG spalanie w zasadzie się nie zmieniło. Chyba że w momencie regulacji UPG już była padnięta.
Albo mechanik coś źle złożył, rozrząd czy coś.

BoloSr - Czw Lip 07, 2011 13:03

sobrus napisał/a:
A ile pali? 2-3 litry więcej to już chyba poziom silników KV6.
Ja bym jechał do gazownika, jeżeli spalanie przestało się mieścić w normie.

Choć to dziwne, charakterystyka nie powinna się zmienić. Mi po naprawie UPG spalanie w zasadzie się nie zmieniło. Chyba że w momencie regulacji UPG już była padnięta.
Albo mechanik coś źle złożył, rozrząd czy coś.


no wlasnei o to chodiz ze strasznie duzo wiecje sie zrobilo :(
mechanik chyba żle nic nie zrobil bo auto chodzi rowno odpala za kazdym razem i nim nie telepie wiec watpie zeby tu byl blad ale moze sie myle :)

sobrus - Pią Lip 08, 2011 20:52

A ile razy sprawdzałeś? Bo bywa, że czasami jakiś podły gaz sie zatankuje i spalanie rośnie gwałtownie. Miałem kilka takich przypadków, potem znowu wracało do normy.
A może coś jest źle podłączone? Sonda lambda na przykład?

Regulacja albo chociaż sprawdzenie LPG na pewno nie zaszkodzi, koszt też jest relatywnie niski.

BoloSr - Sob Lip 09, 2011 07:29

sobrus napisał/a:
A ile razy sprawdzałeś? Bo bywa, że czasami jakiś podły gaz sie zatankuje i spalanie rośnie gwałtownie. Miałem kilka takich przypadków, potem znowu wracało do normy.
A może coś jest źle podłączone? Sonda lambda na przykład?

Regulacja albo chociaż sprawdzenie LPG na pewno nie zaszkodzi, koszt też jest relatywnie niski.


sprawdzone bylo na kilku tankowaniach :) inaczej glowy bym sobie nie zawracal :)
ale wczorja gazownik podpiol isam widzialem ze wszystko chodiz idalnie nastepnie podjechalem na stacje diagnostyczna i sprawdzilem spalanie na wolnych obrotach oraz przy 3000 i wyszlo idealnie :)
jedno co moglo tu zrobic psikusa to zupelnie cos innego ale to napisze jak sprawdze :) :)