Zobacz temat - [R75] Czytnik płyt, rozładowany akumulator
 
Forum Klubu ROVERki.pl

Rover serii 75, MG ZT - [R75] Czytnik płyt, rozładowany akumulator

domel-x - Nie Sty 29, 2012 00:15
Temat postu: [R75] Czytnik płyt, rozładowany akumulator
Czesc wszystkim!!

Troche czytałem i cos tam sie dowiedziałem ,ale i tak napisze na forum. :razz:

Jakiś czas temu padł mi alternator (pierscien sie wytarł+szczotki) dojechałem do domu ok 30 km bez ładowania ,przed domem aku ledwo żył , po naprawie alternatora i wymianie akumulatora na boscha S5 (stary miał dosc ale był to orginał prawie ośmio letni) kilka dni było wszystko ok,po dwóch dniach rozrusznik tylko cyknoł i d..a .Pomierzyłem miernikiem pobór prądu (wszystko powyłanczane,kluczyk w kieszeni)miał 0.81A po odkreceniu kabla plusowego który idzie skrzynki bezpieczników wartosc spadła do 0.00A czyli alternator i rozrusznik ok bo były dalej podłączone ,wyczysciłem wtyczke od haka (podobno mokra tez moze zwarcie zrobic) i usłyszałem ze czytnik od navi czyta płyte ,czerwona dioda cały czas sie pali ,niewchodzi w stan czuwania i co pare minut czyta płyte jak czyta płyte wartosc prądu dochodzi do 1.10 A ,po wypieciu wtyczek napiecie spada do 0.40 A a za kilka sekund do 0.08A i tak zostaje .
Po odpaleniu auta navigacja działa poprawnie.
Co moze byc przyczyną ?czytnik padł czy jak gdzies czytałem zasilanie jego :bezradny: jakie wy macie koledzy w swoim aucie pobór prądu ?bardzo bym był wdzieczny jak by ktos pomieżył swojego ROVERKA :wink:

jeszcze pytanko czy moduł komfortu tez wchodzi w stan uśpienia? po jakim czasie?

Dzieki i Pozdrawiam

SeniorA - Nie Sty 29, 2012 07:52

domel-x napisał/a:
bardzo bym był wdzieczny jak by ktos pomieżył swojego ROVERKA
tu są pomiary
http://forum.roverki.eu/viewtopic.php?t=47426

[ Dodano: Nie Sty 29, 2012 07:52 ]
domel-x napisał/a:
czy moduł komfortu tez wchodzi w stan uśpienia? po jakim czasie?
tak , po 16 minutach od wyłączenia zapłonu.
robo - Nie Sty 29, 2012 10:02

Niestety z tym padniętym czytnikiem może być prawda. Czytałem na forum bmw, że nieprzechodzenie w stan uśpienia to dość typowa usterka czytnika MK 3 powstająca przy problemach z zasilaniem. Dla pewności możesz podmienić na pożyczony sprawny czytnik żeby wykluczyć instalację auta. Na allegro można zaleźć oferty naprawy czytników MK 3. Poszukaj którejś i zadzwoń przedstawiając objawy i sprawdzisz wszystko u źródła.
Powodzenia.

domel-x - Nie Sty 29, 2012 10:49

robo napisał/a:
typowa usterka czytnika MK 3
ja chyba mam mk2 (mała navi)


inny od bmw bedzie chodził bez problemów?

robo - Nie Sty 29, 2012 13:43

To jest właśnie czytnik mk 3. Możesz spokojnie wsadzić inny od BMW.
domel-x - Wto Sty 31, 2012 15:46

narazie usterke naprawiłem poprzez wymiane kondensatorów w zasilaniu czytnika ,koszt naprawy 3 zł :wink:
Pieta - Pon Paź 08, 2012 13:18

domel-x, Nawigacja nie wchodzi mi chyba w stan czuwania, cały czas świeci się kontrolka.
Bierze mi na postoju 0,5A

Mozesz podpowiedzieć jakie kondensatory trzeba wymienić. Diagnozowałeś je jakoś? Zwarcie dawały, napuchnięte były?

domel-x - Sob Paź 13, 2012 09:52

Pieta, niepamietam który ale jeden z nich wysechł ,gdzies czytałem o podobnym problemie czyba na forum bmw ,była tam porada zeby zacząć od kondesatorów,u mnie były tylko dwie sztuki wiec obydwa wymieniłem i jest spokuj.zobacz też czy niemasz wilgoci w czytniku,rozbierz przedni panel ,u mnie znalazłem zasniedziałą tasme łączącom własnie przedni panel,powodzenia
Pieta - Sro Paź 17, 2012 20:28

Jak pisałem wcześniej, na postoju po zamknięciu auta coś mi żarło prąd.
Wyciągałem po kolei bezpieczniki w kabinie i okazało się, że coś za bezpiecznikiem nr 33 (15A) od systemu audio robi bałagan.
Poczytałem w sieci i okazuje się, że takie objawy w BMW często dotyczą uszkodzonego napędu nawigacji.
Odłaczyłem napęd i wszystko grało. Na poostoju nie brało nic.

Jeździłem 2 tygodnie z odłaczonym napędem nawigacji (audio działało). Mimo, że nie używam tej nawigacji zbyt często, nie dawało mi spokoju, że coś nie gra w samochodzie.

Poczytałem dalej i okazuje się, że napędy te są dość zawodne. Głównie z powodu wilgoci i zalań płyty głównej. Również użytkownicy raportowali, że powodem mogą być uszkodzone kondensatory od zasilania napędu.
Podzwoniłem trochę do ludzi, którzy naprawiają te napędy i krzyczeli za naprawę przeważnie 300zł. Moim zdaniem to dużo kwota jak na tak starawą nawigację. Mimo wszystko chcialem ją naprawić aby mnie to nie meczyło, że coś nie gra.Trochę pociągnołem naprawijacych za język i potwierdzili, że na pewno płyta zalana i da się naprawić. Kondensatory wykluczali lub nie chcieli zdradzać tajemnic.

Rozebrałem płytę i okazało się, że moja nie wyglądała na zalaną, była w idealnym stanie. W bagażniku również nigdy nie miałem wody.
W jednym miejscu znalazłem rezystor i przylegające ścieżki lekko utlenione (biały proszek, rezystor blisko czerwonego złącza taśmy od napędu). Wymyłem to miejsce i poprawiłem luty rezystora przy użyciu topnika do SMD (RF 800).
Popatrzyłem na kondensatory, nie były spuchnięte.
Jak wiecie, diagnostyka kondensatorów, zwłaszcza zamontowanych na płycie nie jest prosta i jednoznaczna, więc na razie odpuściłem sobie ich wymianę, mając nadzieję, że ten rezystor pwodowałl problem.
Włożyłem napęd do auta, jednak nic to nie pomogło :sad:

Po czym dostałem informację od domel-x , że wymieniał te kondensatory i pomogło.
Utwierdziło mnie to w przekonaniu i wymieniłem je na nowe. Potem wymyłem dla pewwności całą płytę izopropanolem (IPA).
Poskładałem napęd i włożyłem do auta.

Tym razem wszystko OK, napęd przestał łykać prąd na postoju :grin:
pewnie kondensatory były już wysuszone.

Na zdjęciach widać przedmiotowe dwa duże kondensatory, zaraz obok złącz instalacji.
2200µF 16V
2200µF 25V
na kolejnym zdjęciu zanaczono ich nogi z drugiej strony płyty.
koszt kondensatorów - 2zł/szt

Jeden z nich jest nietypowy - mała średnica i wysoki. Trudno taki dotać w sklepach. Ale pasuje na styk troszkę większej średnicy i niższy o tych samych parametrach. Oryginalnie kondensatory są połaczone ze sobą plastikowym łącznikiem. Jak zamontujesz większy kondensator, łacznika już nie zamontujesz. Raczej nie stanowi to problemu. Łacznik był zapewne po to aby podtrzymać dużej wysokości kondensator.

Uwaga.
pamiętajcie o biegunowości kondensatorów. Jak odwrotnie podłaczysz będzie BUM