Zobacz temat - Pora coś zbudować ... czyli głupi pomysł totalnego laika....
 
Forum Klubu ROVERki.pl

Offtopic - Pora coś zbudować ... czyli głupi pomysł totalnego laika....

mg1989sos - Pią Paź 11, 2013 23:45
Temat postu: Pora coś zbudować ... czyli głupi pomysł totalnego laika....
Od dłuższego czasu chodziła mi po głowie myśl że fajnie by było nauczyć się trochę mechaniki tak od podstaw...może coś samemu naprawić.....może przerobić.......no i wpadłem na tak głupi pomysł że aż postanowiłem się za niego zabrać...

Zrobiłem krótkie podsumowanie :
- pomysł ..... jest
- garaż .... jest
- narzędzia ... są
- pieniądze .... za mało
- umiejętności .... zerowe

i stwierdziłem ... pora coś zbudować !! ! :mrgreen:

Tak wiem ... stwierdzicie że totalną głupotą jest zabieranie się za budowę choćby kosiarki do trawy jeśli największym osiągnięciem jeśli chodzi o mechanikę było dotychczas wymienienie wycieraczek w samochodzie...

Tak wiem ... pewnie będę miał ochotę zrezygnować po pierwszej porażce czyli jakieś 10 sekund po tym jak się za to zabiorę...

Tak wiem ... z każdą nawet najmniejszą pierdołą typu "w którą stronę kręcić tym czymś na co tata mówi -dziesiątka nasadowa- żeby zakręcić śrubę" będę leciał na jakieś forum i wkurzał jego użytkowników ...


... ale cóż... jestem głupi i uparty ( sam nie wiem co bardziej ) i z pomysłu nie zrezygnuję :D

---------------------------


Co do samego planu ... póki co go nie zdradzę :) Ale za to chciałbym was poprosić o pomoc w ustaleniu kilku faktów....


...a więc pytanie numer 1.

Potrzebuję silnika ze skrzynią biegów, bez żadnej zbędnej elektroniki, prosta konstrukcja - łatwa w ewentualnej naprawie,pojemność myślę że minimum 2.0-2.5 i do tego jakiś ładny dźwięk... no i byłoby miło gdyby mnie nie zrujnował finansowo w zakupie i naprawach :)

sTERYD - Sob Paź 12, 2013 00:45

pytanie, czy benzyna, czy diesel?
Pewnie to ma być coś do "pośmigania" więc benzyna.
Z tych co miałem styczność to silniki 2 litrowe z toyoty celiki i mazdy 626. Drogie nie są moc jest, elektroniki zero, poza tym mimo sporych przebiegów silniki i skrzynie będą zdrowe (acz oczywiście mogą być wyjątki) Też silnik z opla calibry 2,0 fajna rzecz, dodatkowo często skrzynie 4x4, ale ciężko znaleźć nie dobitya do tego jeszcze w atrakcyjnej cenie to abstrakcja.

mg1989sos - Sob Paź 12, 2013 10:29

benzynka :) w sumie tak się zastanawiam czy 2.0 mi będzie potrzebne .. co sądzisz o 1.6 w benzynie z BMW 316 ? takie autko można kupić a grosze i mógłbym wykorzystać nawet więcej części z niego ..

no i pytanie numer 2 .

jak teraz jest z rejestracją SAM-ów ? Bo podobno coś się pozmieniało w tym roku i są dość duże koszta i problemy

BlackD - Sob Paź 12, 2013 12:08

Kolego z bmw bez elektroniki szukaj z e30 1.6 m10 albo 1.8 m10. to są silniki na gaźniku więc totalnie bez kabli.1.6 na wtrysku czyli m40 m42 jak chcesz to musisz z całą wiązką mieć i sterownikiem.Druga sprawa BMW nie jest dobrą podstawą do modzenia. Jak już chcesz silnik z BMW to szukaj 6-cio cylindrówki. M52b20 są za grosze dosłownie a skrzynie pakuj od 1.6 dyfer jakiś krótki np 4.4 i targasz na 2 kołach. jak chcesz silnik znaleźć to poczaj trochę na forach bmw. A jakbyś chciał to mam za 100zł kompletny zdrowy silnik m50b25 192km (żeliwny blok,vanos(czyli zmienna faza rozrządu) i 2,5l pojemność z wiązką elektryczną) za jakieś 1200 mogę oddać.
Jedynie sterownik musisz sobie znaleźć siemensa do tego silnika.

Pytasz czy 2.0 ci będzie potrzebne. Mocy nigdy za mało. Masz jakąś ramę albo coś takiego? Bo budowa od zera nie jest prostym tematem i trzeba bardzo dobrze spawać. Ja budowałem buggy z silnikiem malucha na początku potem wleciał motor z łady 2107 i powiem ci że mało mocy było bo bokiem szedł,kapcia smażył ale na 2 koła nie chciał iść. Druga sprawa układ kierowniczy. Wspomaganie czy bez? Zawieszenie. Z bmw nie zaadoptujesz zawiasu a w szczególności z 1.6 bo to kupa. Dobrym rozwiązaniem jest tył na belce i resor piórowy(tylko tyle że będzie pingpong bo będzie miękko) a przód własnoręcznie robione wahacze bo dostosujesz je do wszystkiego i w sumie każde amorki tam wsadzisz. Mówisz o silniku bmw czyli tył napęd. Musisz odpowiednio powzmacniać całą konstrukcję ramy bo ją zwyczajnie rozerwiesz tak jak ja po zmianie silnika. prostą rzeczą nie jest przeniesienie napędu tak żeby nie tracić dużo mocy.Najlepiej zastosować wał napędowy z dużego fiata bo jest lekki i ma wytrzymałe krzyżaki. po jego skróceniu musisz go wyważyć bo inaczej ci albo krzyżaki rozwali albo będzie wibrować cała rama i rozwalisz dyfer. Jka chcesz wykorzystać podzespoły BMW koniecznie to szukaj e36 zgnitej ale na grubej ladze(silniki 2.0 2.5 2.8 z grubym amortyzatorem z przodu).

UUU ale sie rozpisałem. Także tak ten temat wygląda.