Wysłany: Pon Mar 03, 2008 15:10 [R620] Gaśnie na gazie
Typ: Si Rodzaj silnika: benzyna Pojemnosc silnika: 2.0 Rok produkcji: 1994
witam. w piątek zaobserwowałem pewien problem w moim r620. Mam tą gównianą najprostszą instalację (proszę już to zostawić bez komentarza...) z którą kupiłem auto i po zapaleniu na benzynie i przejechaniu pewnego odcinka przełącza się na gaż przy przekroczeniu 3tys obrotów. Ale ostatnio (parę dni temu) jadąc na gazie rozpędzam sie i depczę gaz a samochód nie reaguje, tylko się toczy siłą rozpędu... i zwalnia mimo ze gaz do dechy cisne... zwalniając gaśnie, ale że się toczy to przełączam na benzyne i odpala podczas toczenia ponownie. I taka sytuacja powtarza się do dziś z 10 razy tak miałem. Co to może być???? Gazu zalałęm do pełna 70km temu więc spokojnie jest jeszcze ok. 3/4 zbiornika. Nie wiem może gaz jakiś mieszany?? A może wiatr ma na to wpływ?? bo czytałem kiedyś że silny wiatr (a taki jest od paru dni właśnie) oddziałuje jakoś na instalacje gazową czy coś... Nie mam pojęcia.
Bardzo proszę o jakieś sugestie..
Ostatnio zmieniony przez kasjopea Sob Sty 22, 2011 13:16, w całości zmieniany 1 raz
SPAMU¦
Wysłany: Pon Mar 03, 2008 15:10 Post o charakterze reklamowym. Każde Twoje kliknięcie zwiększa nasze szanse przeżycia ;)
filtr wymieniałem z miesiąc temu. Gaz tankowałem na stacji LUKOIL czyli powinien być ok, ale podejrzanie tani(2,10zł/L). a z tym wiatrem o ile pamiętam było coś że jak cos tam jest zle ustawione tzn przeciwnie do kierunku jazdy to dostaje za duzo powietrza i mieszanka sie robi za słaba chyba i sie dławi. Słyszał ktoś coś takiego kiedyś???????
jak cos tam jest zle ustawione tzn przeciwnie do kierunku jazdy to dostaje za duzo powietrza i mieszanka sie robi za słaba chyba i sie dławi.
Tak przy prostych instlkach jest problem wiec wlot do filtra powietrza montuje sie tak zeby nie lykal wiecej powietrza jak sie jedzie szybciej, bo go dławi.
Pomógł: 96 razy Dołączył: 08 Sie 2007 Posty: 895 Skąd: Rzeszów
Wysłany: Pon Mar 03, 2008 20:20
ja mi
piter34 napisał/a:
Tak, słyszał ale to się dzieje przy wysprzęglaniu (wrzuceniu na luz przy dużej prędkości)
ja tak miałem czasem przy polodolocie ze jak mu przy zjazdach z górki wrzuciłem na luz to po pewnym czasie gasł ale od kiedy zmieniłem na wlot z nad kolektora sie to uspokoiło....
a teraz do rzeczy jak tankowałeś na innych stacjach to miałeś takie objawy czy pojawiły się dopiero po zatankowaniu na tej??
Raz sie spotkałem z taka sytuacja ze mój biedny poldek nie mógł się ociągnąć na 2 biegu jak zmieniłem stacje po weryfikacji cen....
Tankuje na tej stacji od jakiegoś czasu. Z pięc ostatnich tankowań było własnie tam, ale problemy zaczęły się dopiero teraz. A że ostatnio wiało a kiedyś coś właśnie czytałem o wpływie wiatru na mieszankę to mi to przyszło do głowy. Chociaż wydaje mi sie to nieco abstrakcyjne... Nie wiem naprawdę co to może być. Jak go na postoju gazuje na gazie to nie ma takich problemów wcale. Nie wiem czy znaczenie może mieć fakt że ktoś gwizdnął mi wloty powietrza jednego dnia ze zderzaka
[ Dodano: Wto Mar 04, 2008 13:45 ]
wariant z wiatrem jest nieaktualny już... bo na postoju też gaśnie. Dzis trochę pojeżdziłem i najierw jechałem bezproblemowo w jedną stronę, jakieś 10km. zapaliłem, podaczas jazdy przełączyłem na gaz i szedł jak dziki. Natomiast spowrotem zrobiłem to samo jednak po przełączeniu na gaz, w pierwszej chwili załapał ale po sekundzie już jakby odcięty gaz został i zero reakcji na deptanie gazu i musialem sie ratować przełączeniem na wache. Kilka razy tą próbę ponowiłem i tak samo reakcja sekunde po przełączeniu miał moc i potem już nic. W zbiorniku mam ponad 3/4 gazu. Chyba bez wizyty w warsztacie sie nie obejdzie Niestety moja wiedza o instalacjach gazowych jest bardzo mała i nawet nie wiem czym pokręcić ani co sprawdzić ewentualnie. POMOCY!!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum