świetne rady. jak tylko sobie to merytorycznie uporządkuję to zadam jakiś stek pytań, i dojdę do ostatecznej decyzji.
jeśli zmieniać silnik, to chyba tylko razem ze skrzynią. aczkolwiek nie jestem pewien czy taki pomysł zatrybi.
jeśli brać jakiś k-series turbo, to na 90% z jakiegoś R angola, albo dość taniego na części.
wtedy mogę kombinować z półosiami, skrzynią, sprzęgłem i resztą zabawek.
jednostkę bym przygotował i wyremontował tak, żeby na wiosnę tylko wziąć autko na warsztat i zamontować gotowy silnik, mając wszyściutkie części dostępne.
_________________ Czytanie postów na forum może powodować schorzenia psychiczne i utratę wiary w ludzką inteligencję
SPAMU¦
Wysłany: Sro Cze 15, 2011 19:54 Post o charakterze reklamowym. Każde Twoje kliknięcie zwiększa nasze szanse przeżycia ;)
hvil [Usunięty]
Wysłany: Sro Cze 15, 2011 21:16
niekoniecznie zmieniac skrzynke:) najlepiej dopasowac do tej:) bo tak to poloski czesto i zwrotnice trzeba mieniac:) powiem ze taniej raz na 2 lata zmienic se skrzynie od upalania niz budowac od zera tylne zawieszenie pod naped i inna skrzynie;)
Ja jak mialem takie zapedy jak ty stwierdzilem ze to kosmicznie duzo rzeźby w wozie....wiec od zera zbudowalem lotka:) narazie koszt wyszedl mi kolo 14 klockow ale bez wykonczenia wnetrza a na to z 8 klockow do 12 minimum jeszcze:P
practicator, jeśli chcesz robić swapa to koniecznie załatw sobie z całym autem (jeżdżącym)
1. dużo rzeczy może wyniknąć
2. zawsze to jest pod ręką a nie trzeba tego szukać/kupować
3. nigdy nie będziesz pewien czy wszystko masz
Ja kupiłem angola i nawet nie wiesz jak się cieszę, że nie kupiłem samego silnika ze "wszystkim" co mi będzie potrzebne do przekładki, bo wynikło sporo takich rzeczy które nie są konieczne ale warto jednak przełożyć
zgadzam się w pełni. silnika inaczej jak prosto z samochodu, to kompletnego nie znajdę, poza tym wiadomo - kwestia pilotów i takich tam.
obecnie moja wizja jest taka:
r75/MG ZT bity/angol, w silniku 1.8 Turbo
(czemu 75 ma 150 kucy a ZT 160?)
taki silniczek powinien wejść bez większych zgrzytów do Fa.
do niego większe turbo, jakiś dolot (zimny stożek?), wydech bez kata,
teraz najważniejsza kwestia.
silnik ma wielopunktowy wtrysk. wtryski zasadniczo są bezobsługowe.
czy zamontowanie 4 gaźników, które mają zaletę ręcznej regulacji (choćby pod paliwo 98), pozwalają miło "strzelać" z wydechu, da lepsze mocowo/momentowo efekty niż pozostawienie wielopunktu?
a może przeswapować silnik 2.0 turbo? z tomcata albo 620-stki?
[ Dodano: Sro Cze 15, 2011 22:49 ]
zakładając drugą wersję to jeśli udałoby się osiągnąć ok. 240 KM z tego silnika, to Fka byłaby już małym demonem. a to ma być samochód TYLKO do zabawy, więc nie męczyłbym silnika wielkimi przebiegami i nie wydawał fortuny na paliwo.
_________________ Czytanie postów na forum może powodować schorzenia psychiczne i utratę wiary w ludzką inteligencję
hvil [Usunięty]
Wysłany: Sro Cze 15, 2011 23:23
20T może i wytrzymalsze do podnoszenia mocy od 1.8T ale 1.8T znajdziesz z przebiegiem 60tys mil i bez remontu podejdzie:) czego o starszej jednostce powiedzieć nie można:)
Do Uturbionych silników musisz mieć gaźniki nadciśnieniowe(działające odwrotnie niż zwykłe) wówczas pozostają ci albo solexy pod turbo dedykowane, albo szukać od niektórych wersji z airboxem motocykli:)
Jak już miałbyś dawce to przekładaj z kompem i wtryskami:) łatwiej będzie:)
Witam
Idzie zima,wiec MGF do garazu. Z racji tego ze mam zwykłą wersje 1.8 16v 120KM. Chciałbym ją troche wzmnocnic i tu kilka pytan. Co trzeba zmienic z zwykłym silniku aby zrobic z niego wersje VVC? Czy nie warto sie w to bawic i kupic po prostu cały silnik VVC.
Pomógł: 35 razy Dołączył: 12 Paź 2012 Posty: 456 Skąd: Radom
Wysłany: Pon Paź 14, 2013 18:59
Jak chcesz upchać 160tkę to najlepiej poszukać cały silnik razem z wiązką i sterownikiem (+ immo z pilotami), bo ze starego nie wiele Ci przypasuje z racji znacznie zmienionego osprzętu - MEMS3 zamiast 2J jak w 145tce. Dodatkowo kupując cały silnik masz lepsze panewki i mocniejsze tłoki.
Jeśli szukasz czegoś co nie będzie wymagało dużo rzeźby to inwestycja w 145tke będzie najlepsza, bo jeśli kupisz głowicę, kolektor ssący, sterownik z wiązką z MGF to będzie praktycznie P&P.
Mysle ze jednak decydował bym sie na160tke, tylko teraz jak to wyglada cenowo? Silinik i cała reszta musi pochodzic z MGF Trophy? Czy wszystko moge przeszczepic z np MG ZR 160?
Znalazłem na allegro lekko rozbitego ZRa za 3500zł ponoc z bardzo dobrym silnikiem i co najwazniejsze blisko domu:
http://otomoto.pl/mg-zr-160-C30858143.html
Czyli mam rozumiec ze wystarczy zmienic tylko to co opisujecie, cała reszta moze zostac, hamulce itp zostają stare?
zrób porządny dolot zimnego powietrza , pobaw się wydechem ,a resztę kasy zainwestuj w dopieszczenie autka. Mało efów jeździ a jeszcze mniej w super stanie
Trzeba było od razu szukać mocniejszej wersji. Mocniejszy silnik a reszta stocowa. (hamulce, sprzęgło ,półosie itd.)
Kuba_MGF, własnie tez nad taką opcją mysle, zostawić wszystko w oryginale.Mam jakąś wersje limitowaną 2000sztuk . Co do stanu technicznego nie mam co narzekać, co prawda silnik jest po HGFie, ale został zrobiony perfekcyjnie, przeszedł takze gruntowny przegląd i wiele rzeczy zostało zmienionych, amortyzatory sprzegło i wiele innych czesci, lista dosc długa. Wizualnie, w tym roku odnowiłem felgi, pomalowałem progi reszta w stanie bardzo dobrym i zakonserwowałem podwozie, kupiłem nowy miekki dach w tamtym roku zaopatrzyłem sie w twardy pod kolor nadwozia.
Wydech bede chciał zmienic, nie mam jeszcze pomysłu na jaki, ale raczej zaden sportowy. Na razie mysle nad tym:
Z dolotem w MGF-ie to prosta sprawa. Masz sporo miejsca. Wywalasz stary i tworzysz nowy wegług uznania i fantazji. Ja na początku zakupiłem zwykły stożek za 60 zł założyłem bezpośrednio na przepustnice i śmigałem. Na początku tego sezonu trochę się pobawiłem kupiłem fltr K&N ( nie ma rożnicy oprócz ceny) , rurę z kwasówki. Całość zainstalowałem praktycznie przy wlocie powietrza i oddzieliłem kawałkiem blachy co by za dużo ciepłego powietrza nie dostawał. Na angielskich stronach jest pełno inspiracji
Pomógł: 35 razy Dołączył: 12 Paź 2012 Posty: 456 Skąd: Radom
Wysłany: Sob Paź 19, 2013 18:37
W stożki to się nie warto bawić, a już tym bardziej, zamocowane bezpośrednio na przepustnicy. Jak już to lepiej byłoby poszukać puszki z TFa (jest sporo większa) albo coś w stylu stożka w obudowie, jak np. Simota Carbon.
W kwestii tuningu to 1.8 można sporo ugrać, np. porządny porting głowicy, ostrzejsze wałki (np. 2 sztuki wydechowych VVC albo para z MG TF 135, ewentualnie droższe rozwiązanie Pipercams), spasowany z głowicą kolektor ssący z VVC, przepustnica 52mm z TF135/160 albo MG ZR 160. Co do wydechu to można zainwestować w totalnie customowy np. z nierdzewki, albo ściągnąć z UK gotowego dedyka, jak np. Janspeed. Dodatkowo żeby wydobyć jak najwięcej przeróbek wrzucić Ecumastera i wystroić odpowiednio.
W każdym razie taniej byłoby kupić kompletny swap na 145tke VVC z MGFa i wrzucić P&P... W nim też można to i owo porobić, a wynik będzie jeszcze lepszy.
Jak już to lepiej byłoby poszukać puszki z TFa (jest sporo większa) albo coś w stylu stożka w obudowie, jak np. Simota Carbon.
TF i F nie mają takich samych puszek
stożek odzielony od ciepłego powietrza. tak zrobiłem.
To kwestia podejscia i zasobności portfela. Lepiej od razu kupić VVC albo trophy niż bawić się w przeróbki. Zwłaszcza że kolega ma wersje limitowaną . Za kilka lat może być fajną bazą do odbudowy a jak wiadomo większą wartość bedzie miał fabryczny stan. Ale to już wybór właściciela.
kumpel mial w lotusie elise 1,8k series, zwykle 118to konne, dedykowany kolektor wydechowy + tlumik koncowy + dolot powietrza z chwytu na blotniku i wyszlo 135 KM
_________________ '99 r400 16k16 sedan JFR na czesci ( anglik ) pytac na priv
Ja jak miałbym już zmieniać silnik to na pewno nie Kseria 160km a raczej kupiłbym np jakiegoś rozbitego civicka type-r 200km i zrobił przeszczep, ale dobrze by było pozbyć się chłodnicy z przodu i dać ją z tyłu.
Moj nadaje sie juz do wymiany, rok temu auto zostało dopieszczone wizualnie a w tym trzeba zmienic silnik HGF zrobił swoje i ponowny remont jest nie opłacalny a mimo wszystko 118KM to troche mało.
Silnik wyglada na zwykły 118KM taki jak moj tylko poddany modyfikacją, wiec sadze ze nie trzeba było by zmieniac wiazki i komputera (?)
Prosze o jakies porady.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum