Dołączył: 06 Mar 2003 Posty: 11 Skąd: Poznań/Swarzędz
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 10:04
Zientas napisał/a:
Szkoda, że nie widać ich w klubie...
Z tym rzeczywiście jest problem. Swego czasu, ze dwa-trzy lata temu, zostawiałem ulotkę klubową prawie każdemu napotkanemu Roverkowi. Może ktoś zajrzał na stronę, może nie... W każdym razie Klubowiczów w Poznaniu jakoś zauważalnie nie przybyło. Swego czasu było nas chyba aż dwóch - oprócz mnie jeszcze kolega Canada
Pozdr!
SPAMU¦
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 10:04 Post o charakterze reklamowym. Każde Twoje kliknięcie zwiększa nasze szanse przeżycia ;)
Raczej uważam takie coś za ZOBOWIĄZANIE - a tych mam na razie pod dostatkiem.
Zostać wcale nie jest trudno - POZOSTAĆ - o wiele trudniejsze
Może niektórzy "Klubowicze" się nad tym nie zastanowili ?
Moim zdaniem nie, ale chętnie poznam Twoje uzasadnienie Na czym polega Twoim zdaniem takie zobowiązanie?
bialy114 napisał/a:
Zostać wcale nie jest trudno - POZOSTAĆ - o wiele trudniejsze
Nie wiem co masz na myśli pisząc pozostać jest o wiele trudniej
bialy114 napisał/a:
Może niektórzy "Klubowicze" się nad tym nie zastanowili ?
Moim zdaniem zastanowili się i po prostu są w klubie z takiego powodu, że Roverki to ich pasja, a klub to po prostu otoczenie i atmosfera, w której czujesz się odpowiednio, a na dodatek otaczają Cię ludzie, którzy mają taką samą pasję. Nie zakładam, że zostaje się klubowiczem tylko dla przywilejów, bo w tym kontekście zostało tutaj poruszone członkostwo, raczej przywileje są miłym dodatkiem do bycia klubowiczem. Dodatkowo, dlaczego wszyscy mają mieć dostęp do przywilejów, za które płacą tylko klubowicze? Odpowiedź jest prosta, na klubie się nie zarabia, ale niewielka składka roczna wpłacana już przez 200 osób, pozwala już na dużo więcej, a właśnie z tego mogą później korzystać klubowicze.
Pozostawiam temat do przemyślenia
bialy114 [Usunięty]
Wysłany: Sro Lip 25, 2007 19:58
emes napisał/a:
bialy114 napisał/a:
Raczej uważam takie coś za ZOBOWIĄZANIE
Moim zdaniem nie, ale chętnie poznam Twoje uzasadnienie Na czym polega Twoim zdaniem takie zobowiązanie?
Ano udzielanie się na forum, pobyt na spotach, pogłębianie wiedzy na temat (w tym wypadku Roverów) - zwykle od "Klubowicza oczekuje się czegoś więcej niż od "sympatyka" - to ktoś "większy, lepszy, zasłużył na miano "Klubowicz" - a nie tylko wpłacił. Dość jasno
emes napisał/a:
bialy114 napisał/a:
Zostać wcale nie jest trudno - POZOSTAĆ - o wiele trudniejsze
Nie wiem co masz na myśli pisząc pozostać jest o wiele trudniej
Czytaj wyżej !
emes napisał/a:
Moim zdaniem zastanowili się i po prostu są w klubie z takiego powodu, że Roverki to ich pasja, a klub to po prostu otoczenie i atmosfera, w której czujesz się odpowiednio, a na dodatek otaczają Cię ludzie, którzy mają taką samą pasję. Nie zakładam, że zostaje się klubowiczem tylko dla przywilejów, bo w tym kontekście zostało tutaj poruszone członkostwo, raczej przywileje są miłym dodatkiem do bycia klubowiczem. Dodatkowo, dlaczego wszyscy mają mieć dostęp do przywilejów, za które płacą tylko klubowicze? Odpowiedź jest prosta, na klubie się nie zarabia, ale niewielka składka roczna wpłacana już przez 200 osób, pozwala już na dużo więcej, a właśnie z tego mogą później korzystać klubowicze.
Jeśli ktoś poczuł się obrażony - to przepraszam z całego serca - nie miałem nic złego na myśli.
Ja z kolei zakładam - jak już wyżej pisałem - że na "Klubowicza" trzeba zasłużyć, a nie zapłacić - więc raczej nic mnie nie przerosło
Po co mi "Klubowicz" jeśli zamierzam zmienić auto na inną markę? Jeśli nie w przyszłym roku, to w następnym - mam być "Klubowiczem" bo mam Rovera ? - i już
Poprzednio jeździłem Mazdą - na forum mazdaspeed udzielałem się jako sympatyk i było "sympatycznie", jak kupiłem Astrę to też powinienem zostać "Klubowiczem" AstraTeam Miałem ja pół roku - odpowiedź chyba jest oczywista.
Powtarzam jeszcze raz:
Nie zamierzam obrażać Klubowiczów. Wiem, że są tutaj pasjonaci marki, znawcy tematu i życzliwi oraz chętni do pomocy, czy wymiany informacji ludzie. Popatrzmy również na listę Klubowiczów "duchów", na grupach istnieli, na forum, a potem pstryk i już ich nie ma.
Rozumiem przywileje dla Klubowicza - nie proszę o nie jako sympatyk.
Ja tylko proszę: NIE TRAKTUJMY BRAKU CHĘCI NA "KLUBOWICZA" JAKO COŚ "ANTY"
Całe zamieszanie z zostaniem Klubowiczem wynikło za pytania pitera34, czy nie interesuje nas galeria na stronie klubowej.
Informuję: na spocie byli "Klubowicze" i mają prawo dodawania zdjęć do galerii. I fajnie.
Natomiast "Czy tak trudno zostać klubowiczem ?" - odpowiadam:
NIE - WYSTARCZY WPŁATA !
Nawet nie potrzeba mieć Roverka, interesować się marką, stroną klubową, ulotkami, naklejkami, forum. Po prostu wystarczy mieć złotówki.
Szczerze - nie chcę być takim Klubowiczem. Osobiście wprowadziłbym zaostrzone kryteria nadawania rangi - nie tylko kasa.
Może warto wymagać od "Klubowicza" udzielania się na forum, obecności na spotach, jakichkolwiek wiadomości na temat marki, czy konkretnego modelu itd.
Wtedy Klubowicz to rzeczywiście osoba wyższej rangi.
Ale się rozwinąłem...
Jeszcze raz przepraszam "Klubowiczów" z krwi i kości. Może ten mój wywód skłoni do walnięcia się w klatę ? Czy zasługuję na rangę ?
Ja wiem, że nie zasługuję - więc nie wpłacam - czy się komuś wydaje, że to trudne, czy nie
Siemka! To jak z tymi spotkaniami w Poznaniu? Jestem tutaj nowy, niedawno kupiłem swojego pierwszego Roverka i miałbym kilka pytań gdzie najlepszy serwis, gdzie kupować części itp. A wiecie jak to jest, lepiej o takich sprawach rozmawia się na real . Pozdrawiam
Teraz już wszystko jasne, po prostu brakowało mi wyjaśnienia Twojego podejścia do sprawy klubowicza. Przeczytałem Twojego posta i przyznam szczerze, że Twoja opinia na ten temat mnie pozytywnie zaskoczyła, bo Twoje podejście do sprawy klubowicza odbieram jako poważne. Moim zdaniem to słuszne podejście
Rozpisałeś się, ale było warto, teraz wiadomo, o co Ci chodziło
bialy114 [Usunięty]
Wysłany: Sro Lip 25, 2007 23:56
emes napisał/a:
Twoje podejście do sprawy klubowicza odbieram jako poważne. Moim zdaniem to słuszne podejście
Rozpisałeś się, ale było warto, teraz wiadomo, o co Ci chodziło
Oby inni zaczęli tak myśleć...Wtedy wiesz z kim masz do czynienia - "Klubowicz" to nie przypadkowa ranga - ten gość już coś wie
Cieszę się, że mamy jasność sytuacji
Pozdrawiam
Osobiście wprowadziłbym zaostrzone kryteria nadawania rangi - nie tylko kasa.
Może warto wymagać od "Klubowicza" udzielania się na forum, obecności na spotach, jakichkolwiek wiadomości na temat marki, czy konkretnego modelu itd.
Egzaminy na klubowicza mamy zrobić?
Mamy wymagać obecności na spotach?
Mamy wymagać udzielania się na forum? (np. Jeśli średnia postów pisanych na dzień spadnie poniżej 5, to przestajesz być klubowiczem)
Co to by był za "Klub"?
bialy114 napisał/a:
Wtedy Klubowicz to rzeczywiście osoba wyższej rangi.
Klubowicz to nazwa zwyczajowa zarezerwowana dla członka Stowarzyszenia ROVERki.pl
Do reszty się nie odnoszę, bo się z nią zgadzam, ale nadmieniam jednocześnie, że cała sprawa nie jest "prosta".
_________________ Nie udzielam pomocy na priv oraz na gg! Masz problem? Pisz na forum
bialy114 [Usunięty]
Wysłany: Czw Lip 26, 2007 18:47
piter34 napisał/a:
Mamy wymagać obecności na spotach?
- wymagać ! przynajmniej aktywnego życia klubowego
piter34 napisał/a:
Mamy wymagać udzielania się na forum?
- wymagać ! niekoniecznie ilość postów - liczy się jeszcze wiedza i chęć jej pogłębiania. Nie tylko sporadyczne wejścia "bo mam problem"
piter34 napisał/a:
Co to by był za "Klub"?
Nie mówimy tutaj o Klubie tylko o "Klubowiczach" - tak trudno być najpierw sympatykiem, a dopiero z biegiem czasu i zdobytymi wiadomościami zakochać się w marce bez planów jej zmiany i wtedy ubiegać się o miano "Klubowicz"
piter34 napisał/a:
Klubowicz to nazwa zwyczajowa zarezerwowana dla członka Stowarzyszenia ROVERki.pl
To wiele tłumaczy - kto zapłaci "członkowskie" ten ma. Oczywiście rozumiem różnicę między nazwą zwyczajową, a np. "Moderatorem" - do tego trzeba już coś umieć i poświęcić trochę wolnego czasu lub po prostu żyć tym Szkoda, że do Klubowicza tak się nie da.
piter34 napisał/a:
cała sprawa nie jest "prosta".
To również rozumiem - tak to juz jest w życiu - ile głów - tyle zdań.
Pokreślam, że nie jest moim zamiarem ujmowanie komuś tytułu, czy wiedzy. Ot, takie luźne pogaduchy.
- wymagać ! przynajmniej aktywnego życia klubowego
bialy114 napisał/a:
- wymagać ! niekoniecznie ilość postów - liczy się jeszcze wiedza i chęć jej pogłębiania. Nie tylko sporadyczne wejścia "bo mam problem"
Wybacz, ale można być klubowiczem (takim "z serca") i po prostu nie mieć czasu na powyższe... Nikt nie ma prawa takiego klubowicza do niczego zmuszać.
Są niejednokrotnie lepsze sposoby spędzania wolnego czasu niż ślęczenie na forum (np. spędzanie czasu z rodziną).
Nie można też od klubowiczów wymagać wiedzy i robić jakieś chore "testy na klubowicza". Moim zdaniem jedno z drugim nie musi iść ze sobą zawsze w parze.
Cytat:
Nie mówimy tutaj o Klubie tylko o "Klubowiczach" - tak trudno być najpierw sympatykiem, a dopiero z biegiem czasu i zdobytymi wiadomościami zakochać się w marce bez planów jej zmiany i wtedy ubiegać się o miano "Klubowicz"
Dla jednego trudno, dla drugiego nie...
To nie jest takie proste jak już wspomniałem.
_________________ Nie udzielam pomocy na priv oraz na gg! Masz problem? Pisz na forum
Ostatnio zmieniony przez piter34 Pią Lip 27, 2007 15:23, w całości zmieniany 1 raz
Nie mówimy tutaj o Klubie tylko o "Klubowiczach" - tak trudno być najpierw sympatykiem, a dopiero z biegiem czasu i zdobytymi wiadomościami zakochać się w marce bez planów jej zmiany i wtedy ubiegać się o miano "Klubowicz"
Przecież idea Klubu to zrzeszanie miłośników marki a nie expertów od napraw czy obsługi
Co stoi na przeszkodzie, żeby ktoś, kto lubi (nawet niekoniecznie "kocha") markę, należał do Klubu, wspierając go składkami i korzystając z wiedzy innych? Są tzw. antytalenty techniczne - dlaczego mamy im drogę do klubu zamykać
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum