Na ECON spreżarka nie chodzi, więc nie działa osuszanie powietrza. Przy dużej wilgotności powietrza sam nadmuch nie pomaga i musisz włączyc sprężarkę (AUTO).
Pomógł: 1 raz Dołączył: 15 Sie 2006 Posty: 261 Skąd: Kraków
Wysłany: Nie Sie 29, 2010 16:12
Pieta napisał/a:
Na ECON spreżarka nie chodzi, więc nie działa osuszanie powietrza. Przy dużej wilgotności powietrza sam nadmuch nie pomaga i musisz włączyc sprężarkę (AUTO).
Czyli nawet wtedy kiedy nie potrzebuje używać klimy to musi chodzić na AUTO? To fatalna wiadomość dla mnie...myślałem, że od teraz jak są chlodniejsze dni będę mógł cały czas wraz z zimą jeździc na ECON...nie ma jakiegoś sposobu aby nie parowały szyby na ECON?
Nie zawsze. W pewnych warunkach musisz. Ja też nie zawsze jeżdżę na AUTO.
Ale czasami jak na ECONO parują szyby to wciskam na chwilę przycisk odmrażanie na panelu, ale wtedy troszke hałasuje. Czasami skierowuje wiecej powietrza na szyby i też pomaga.
Ale jak napisałem, zdaża sie że AUTO to jedyny efektywny sposób.
Pomógł: 1 raz Dołączył: 15 Sie 2006 Posty: 261 Skąd: Kraków
Wysłany: Nie Sie 29, 2010 16:46
Bo cały problem u mnie polega na tym, że jak włączam AUTO to włącza mi się wentylator...a w czasie ostatniej podróży jakiś kamieć wpadł przez ozdobnego grila i uderzył w łopatkę wentylatora wyginając ją troche przez co wentylator teraz nie chodzi idealnie w osi a wibruje...przez co odczuwalne sa wibracje wewnątrz auta. Jedynym rozwiązaniem jest kupno nowego śmigła ale to wydatek 200zł i niewiadomo czy też będzie idealnie proste a przecież idzie zima wieć przez najbliższe kilka miesięcy went jest niepotrzebny. Dlatego chciałym używać funkcji ECON bo wtedy went sie nie włącza przynajmniej u mnie. No ale skoro trzeba AUTO to może poprostu wyciągne bezpiecznik od wentylatora bo i tak temperatury już jakieś kosmiczne nie będą i będę jeździł bez wentylatora a z funkcją AUTO. Co o tym sądzicie?
Bez wentylatora skraplacz będzie się nadmierie grzał co spowoduje znaczne zmniejszenie efektywności klimatyzacji, a nawet jej całkowite wyłączenie (gdy samochód nie będzie w ruchu i nie będzie swobodnego przepływu powietrza przez skraplacz)
Poza tym naprawa polegająca na wyjęciu bezpiecznika podchodzi już pod "druciarstwo".
W układzie klimatyzacji masz zawór odcinajacy w przypadku zbyt wysokiego ciśnienia w układzie.
Bez wentylatora czynnik nie będzie dostatecznie schładzany i przez to będzie rosło ciśnienie, aż do odłączenia awaryjnego sprężarki. W układzie będzie panowało większe ciśnienie bez działającego wentylatora, co ma wpływ na trwałość całego układu klimatyzacji.
Pomógł: 54 razy Dołączył: 22 Maj 2008 Posty: 957 Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: Nie Sie 29, 2010 17:32
Prawie rok jeździłem z uszkodzonym silniczkiem.Wogóle nieświadomie kupiłem auto z urwanymi zatrzaskami śmigła.Nigdy,nawet w lato, nie zagotował mi się silnik- czyli spoko.Klima też wyłączała się sama,albo przed dojazdem do świateł włączałem ECON i jakoś przemęczyłem te kilkanaście tysięcy.Po naprawie silniczka też mam wibracje,najbardziej odczuwalne na postoju. Generalnie uważam (już kiedyś to napisałem i ktoś się oburzył), że ten samochód ma kiepską wentylację.W poprzednich autach nie zdarzały mi się zaparowane szyby przy prawidłowo ustawionym nadmuchu. Taki urok R75.
Pomógł: 1 raz Dołączył: 15 Sie 2006 Posty: 261 Skąd: Kraków
Wysłany: Nie Sie 29, 2010 17:44
No ale w zime czy przy chłodniejszych dniach września chyba nie będzie włączać się sprężarka od klimatyzacji prawda? Dziadek ja też mam właśnie odczuwalne wibracje na postoju bo w czasie jazdy jest ok. Trzeba poprostu nowe śmigło i tyle lub je wyważyć. Tyle że ja większość po mieście jeżdzę i te wibracje są dokuczliwe. Dlatego postanowiłem wyciągnąć bezpiecznik od wentylatora bo wtedy będzie chodzić osuszacz powietrza i klima i nic nie będzie wibrować. A jak przyjdzie wiosna/lato to pomyślę o nowym śmigle. I póki co jest to chyba najskuteczniejszy i najtańszy sposób rozwiązania problemu parujących szyb oraz wibracji w aucie.
Pomógł: 54 razy Dołączył: 22 Maj 2008 Posty: 957 Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: Nie Sie 29, 2010 18:40
Myślę,że masz rację,chociaż znajdą się oponenci. Jak napisalem, długo tak jeździłem i nic się nie stało,a po uruchomieniu wiatraka klima pracuje prawidłowo. Pisałem na Forum,że możliwe jest wyważenie śmigła,ponoć robią to firmy przezwajające siniki elektryczne.Sam jeszcze się tym nie zająłem,bo w przeciwieństwie do ciebie jeżdżę raczej długie trasy poza miastem. U mnie jest dodatkowo ten problem,że mam mocno sfatygowane śmigło,a kupno nowego to problem. Łatwiej jest kupić cały zespół,a to już jest wydatek(!). Wymieniałem kiedyś w peugeocie,ale tam kosztowało to ok.300 zeta.
Pomógł: 1 raz Dołączył: 15 Sie 2006 Posty: 261 Skąd: Kraków
Wysłany: Nie Sie 29, 2010 20:45
apples napisał/a:
patrysgn napisał/a:
Witam, po włączeniu opcji ECON na panelu wentylacji zaczynają mi parować wszystkie szyby od środka. Czego to może być przyczyna?
Kiedy wymieniałeś ostatnio filtr kabinowy? W 90% parowanie szyb w kabinie spowodowane jest brudny lub zawilgocony filtrem kabinowy.
Wiesz co...było to tak dawno temu, że nie pamiętam:/ jeżeli to kwestia filtra to dlaczego po włączeniu ECON zaczynają parować a po wlaczeniu AUTO wszystko schodzi jak ręką odjął i nic nie paruje?
Wiesz co...było to tak dawno temu, że nie pamiętam:/ jeżeli to kwestia filtra to dlaczego po włączeniu ECON zaczynają parować a po wlaczeniu AUTO wszystko schodzi jak ręką odjął i nic nie paruje?
Ponieważ parownik jest za filtrem i osusza powietrze po przejściu przez niego. Jeśli klima jest wyłączona to nic tego powietrza nie osusza. A i pamiętaj że zaraz po wyłączeniu klimy szyby parują bardziej niż normalnie gdyż parownik zaczyna się nagrzewać i oddawać wilgoć
Pomógł: 1 raz Dołączył: 15 Sie 2006 Posty: 261 Skąd: Kraków
Wysłany: Nie Sie 29, 2010 20:53
dukat11 napisał/a:
patrysgn napisał/a:
Wiesz co...było to tak dawno temu, że nie pamiętam:/ jeżeli to kwestia filtra to dlaczego po włączeniu ECON zaczynają parować a po wlaczeniu AUTO wszystko schodzi jak ręką odjął i nic nie paruje?
Ponieważ parownik jest za filtrem i osusza powietrze po przejściu przez niego. Jeśli klima jest wyłączona to nic tego powietrza nie osusza
Pomógł: 1 raz Dołączył: 15 Sie 2006 Posty: 261 Skąd: Kraków
Wysłany: Nie Sie 29, 2010 21:12
dukat11 napisał/a:
patrysgn napisał/a:
A Ty całą zimę jezdzisz na AUTO?
Nie, włączam jak jest potrzeba. Ale dbam o stan filtra i odpływów z grodzi.
O odpływy też dbam bo jestem przeczulony na punkcie wody w samochodzie...natomiast przyznaje, że filtr chyba zaniedbałem bo wymieniałem może rok temu a przejechałem przez ten czas ponad 45tys więc może sie zapchał. A powiedz mi jeszcze czy to ma wieksze znaczenie czy kupi się taki za 100zl czy taki za 45zl (ceny z allegro)?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum