Wysłany: Pon Lut 01, 2016 19:01 MG ZT 2,5 v6 Orchowo - z DE
Panowie,
wpadł mi w oko MG z allegro. Po wyglądzie - cud, miód i orzeski. Rok - idealnie, przebieg - doskonale (poza tym,że pewnie rorzad i sprzęgło będzie do roboty. Opon brak)
Ale pytanie czy ktoś widzi coś, co nie pasuje?
Auto na tablicach DE, nie wiem jak z tym tematem, a trochę się obawiam.
Moim zdaniem cena wysoka...jeszcze opłaty trzeba doliczyć i zapewne porządne LPG.
Aczkolwiek wygląda bardzo atrakcyjnie- przynajmniej z perspektywy telefonu
Ogólnie piękne są ZT polifty i ten też ładny. Nawet bardzo.
Ale:
-końcówka z Rovera z tego co widzę. MG miało raczej proste końcówki, nie krzywione i były wyraźnie widoczne w zderzaku.
- nie wiem czy fotele nie są z przedlifta, ale mogę się mylić. Myślałem że przedflity miały ten wzór
- i drugiej rzecz której nie jestem pewien, to tarcze hamulcowe. Wizualnie wyglądają tak samo jak od normalnej wersji, chyba że taka niewielka różnica w średnicy
A co do ceny to nie jest zła. Za ten rok, za polifta i 190..
Jeżeli wszystko gra to chyba warto
Faktycznie, tłumik od rovera.Mam taki sam w 45 v6.
Z tymi fotelami to już nie wiem, nawet google nie wie za bardzo co pokazać
Z tym poswietleniem faktycznie coś naybane, bo po lewej przełaczniki światel na czerwono, konsola i zegary na niebiesko.
Btw, wyśtwietlacz nie pokazuje żadnych komunikatów, tylko odtwarte drzwi? To normalne?
Auto opłacone, z dołożeniem LPG się liczę, nawet z wymianą rorządu. Byle nie spawany z 4
Cena jak na Polskę wysoka, ale w Niemczech prawdopodobnie była to jedna z tańszych sztuk. Ja myślałem nad sprowadzeniem MG ZS i przy aucie za 2500 euro (11000 zł) opłaty, czyli przede wszystkim akcyza oraz tymczasowe tablice, przegląd techniczny, tłumaczenie dokumentów i rejestracja w kraju windują cenę do prawie 14000 zł. Sprzedający pewnie wiózł ZT na lawecie z innymi samochodami i rejestrację zostawia kupującemu, więc zaoszczędził 500 zł z hakiem, które normalnie zostawił by w urzędach, co oczywiście nie oznacza, że nie poniósł innych kosztów. No i wiadomo, że też chce zarobić.
A abstrahując od powyższego to auto na zdjęciach prezentuje się ładnie.
Pomógł: 86 razy Dołączył: 09 Maj 2013 Posty: 1730 Skąd: Ciechanów
Wysłany: Pon Lut 01, 2016 22:19
Co do liczników to w polifcie zazwyczaj były niebieskie, sporadycznie trafiały się białe.
Fotele to różnie było, co prawda ja zazwyczaj inne modele foteli miałem w liftowych ZT, ale tutaj widać że troche ma z przedlifta, jak np felgi przedliftowe.
Kermit, Akcyza za to auto to ok 700zł, tłumaczenie 80zł(cena u mnie w mieście), przegląd 100zł(cena u mnie w mieście).
Takie auto w Niemczech to ok 800-2000€, w zależności co i jak było uszkodzone.
Więc powiedzmy że takie auto mozna mieć za 8 Tyś + te opłaty które zrobił to 9 tyś. I cena za to auto by się zgadzała, bo tak często jest że wychodzi ok 1000zł zysku za każde 5000 wartości auta. No i kilka zł na zbicie dla klienta trzeba pozwolić
Charakterystyczne dla przedlifta są wcięcia innych kolorów na boczkach i to mnie zmyliło. Jednak w przypadku alcantary identycznie dla przed i po lifta
Hah dosłownie przed chwilą tą aukcję przeglądałem... i myślałem czy się te 200km nie przejechać
Co do pokazanych tarcz niech mnie ktoś poprawi ale ZT i R75 na tylnej osi mają to samo i tak też przedstawia to zdjęcie.
Nie podoba mi się to podświetlenie - zegary jeszcze ok mam wrażenie, że ten panel klimy jakoś dziwnie świeci - no i dwa kolory są a to mi już nie pasuje...
A tłumik może skorodował i był do wymiany i wstawili po prostu od Rovera...
Kermit, Akcyza za to auto to ok 700zł, tłumaczenie 80zł(cena u mnie w mieście), przegląd 100zł(cena u mnie w mieście).
Takie auto w Niemczech to ok 800-2000€, w zależności co i jak było uszkodzone.
Więc powiedzmy że takie auto mozna mieć za 8 Tyś + te opłaty które zrobił to 9 tyś. I cena za to auto by się zgadzała, bo tak często jest że wychodzi ok 1000zł zysku za każde 5000 wartości auta. No i kilka zł na zbicie dla klienta trzeba pozwolić
Taka akcyza to przy optymistycznym wariancie, że kupisz auto do zrobienia za 800 euro. Kupisz droższe to dostaniesz po kieszeni, bo to prawie 1/5 wartości auta. Ja patrząc ma MG ZS celowałem w cenę nieco poniżej średniej i tak to wygląda. Znajomy sprowadza auta z Niemiec i prawda jest taka, że zdecydowana większość nawet nie była wystawiana na aukcji, a prawdziwe okazje znikają równie szybko jak się pojawiają.
Ja bym jednak radził uważać i dobrze sprawdzić auto, a przede wszystkim się nie napalać.
Co do pokazanych tarcz niech mnie ktoś poprawi ale ZT i R75 na tylnej osi mają to samo i tak też przedstawia to zdjęcie.
W ZT 190 w sedanie są tarcze wentylowane czyli inne niż w R75. Z tego co się orientuję już w wersji kombi są zwykłe. No i przód też inne, większe, zamiast 285mm - 325mm (z pamięci)
[ Dodano: Pon Lut 01, 2016 23:51 ]
Cjapek napisał/a:
Btw, wyśtwietlacz nie pokazuje żadnych komunikatów, tylko odtwarte drzwi? To normalne?
Jeśli jest jakaś informacja do wyświetlenia jak właśnie otwarte drzwi to domyślnie wyświetla właśnie to co na zdjęciach.
Pomógł: 86 razy Dołączył: 09 Maj 2013 Posty: 1730 Skąd: Ciechanów
Wysłany: Wto Lut 02, 2016 17:35
Kermit, trochę tego się z Niemiec przywiozło, wiem ile wynosi akcyza mniej więcej Nie będę nic więcej opowiadał, bo bym za dużo powiedział I masz rację, prawdziwe okazje znikają szybko, ale podobnie jest na każdym rynku.
Cjapek teraz ładniej wygląda, jest umyty, odkurzony, sam się interesowałem tym autem jeszcze z pierwszego ogłoszenia (trochę gorzej wyglądał, zwłaszcza środek strona kierowcy), ostateczne zrezygnowałem
Sprzedający wydaje się być ok, przynajmniej przez telefon, sprzedaje też inne auta.
Auto przyjechało na lawecie. Jest trochę niewiadomych w tym aucie:
To co mnie zniechęciło to m.in niedziałający wentylator (mowa o "jedynce"), następstwa takiego stanu przez dłuższy okres są większości znane.
Auto nie było na kompie, nie wiadomo ja wygląda od tej strony. VISy nie wiadomo. Sprzedający zapewnia ze zawieszenie ok, trzeba sprawdzić.
Opony do wymiany. Rozrząd do wymiany. Tłumik jakiś lewy z jedna rurą. Sprzedający wspominał coś o elektryce, ale nie rozwinął myśli i na końcu stwierdził, ze jest wszytko ok.
Jeżeli się trochę orientujesz w cenach napraw to sumka wyjdzie sporaaaaa +/- 4000-5000tys.
Fotele fakt, jeszcze nie widziałem w polifcie takich, ale wyżej info ze występowały.... Liczniki w polifcie były niebieskie (jak w golfie - bez obrazy). Białe z przedlifta ciekawsze.
Raczej nie siedzi w Roverach/MG jak znany na forum handlarz z jego okolic.
W/g mnie auto wymaga solidnego sprawdzenia, jak ktoś kupuje MG ZT to aby nim poszaleć a nie zekac na licznik aby 50 nie przekroczyć, nie przekonują mnie zapewniane "auto od kogoś starszego", wręcz przeciwnie.
Tyle o tym aucie wiem, może jeszcze coś
Ostatnio zmieniony przez R75 Wto Lut 02, 2016 22:38, w całości zmieniany 3 razy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum