Pomyśleć że to mało skomplikowane maleństwo ze zdjęcia potrafi tyle namieszać...
Często nawet nie trzeba wymieniać tego "czujnika" na nowy. Wystarcza samo oczyszczenie styków i naciśnięcie parę razy na ten srebrny "guziczek".
Trzymamy kciuki za powodzenie naprawy
_________________ Kontakt: 780177880 email wiadomość nadmiarowe części, gadżety i akcesoria do MG i ROVERA
Wróciłam zdać relacje. Podchodziłam do wymiany 3 razy Za cholere nie mogłam dostać się do czujnika od strony nadkola. Niby byłam w stanie go odpiąć, ale z odkręceniem był już problem (za krótkie rączki ). Pojechałam do warsztatu, wypożyczyłam kanał, wymieniłam czujnik. 8 min roboty. Wsiadam zadowolona na auta iii....nie działa. No i zaczyna się szukanie. Bezpieczniki ok. Masa ok. Okazało się, że nawet stary czujnik jest OK! Za to wina leżała po stronie wtyczki. Wyczyszczone i działa jak trzeba Takie małe, a tyle roboty Teraz czas na wymianę łącznika stabilizatora...jak nie urok to
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum